top of page

Proces twórczy

  • Instagram

Kluczowym elementem projektu "Tajemnica poliszynela" była anonimowa ankieta, która była rozsyłana do różnych osób, ze wszystkich uczelni w Polsce. Uczestnicy opisywali tam swoje doświadczenia związane z przemocą profesorów wobec studentów. 

Na podstawie opisywanego problemu, powstał performance, podczas którego można będzie osobiście podzielić się ze mną swoją historią.

 

 

Zależało mi na tym, aby performance oddawał część odczuć związanych z tym, co dzieje się na uczelniach wyższych. Dlatego też najpierw miał odbywać się w stróżówce parkingowej, co miało symbolizować straż nad prawami studenta. W środku budki miały się znajdować teksty z ankiet, które burzą pozorne bezpieczeństwo. Podczas performance'u wchodziłoby się do budki i czytało wszystkie
zebrane informacje. Wynajęcie stróżówki budziło we mnie jednak niepewność, bo cały czas zastanawiałam się nad aspektami technicznymi. Szperając w najgłębszych zakątkach Internetu znalazłam zbawienie w postaci przenośnego dmuchanego namiotu. Nie pokrywa się to jednak z motywem stróża parkingowego, ale przecież nie o to w tym wszystkim chodzi. Chodzi o stworzenie aluzji do samego
budynku uczelni. Na zewnątrz wszystko wygląda tak jak powinno, ale w środku jest nie do końca tak, jak sobie to wyobrażaliśmy. 

Główne pytanie: Czy ten projekt cokolwiek zmieni? 

Odpowiedź brzmi: Pośród profesorów - raczej nie. Aczkolwiek mam nadzieję, że nasze, albo przyszłe pokolenie coś zmieni. Ale czy inni studenci patrząc na projekt będą mogli zobaczyć, że ich problemy są ważne, że mogą uzyskać wsparcie, że jest nas więcej? Tak.
Apeluję do Was, żebyśmy nigdy nie przymykali oka na przemoc. Żeby pomagać sobie i innym, gdy czujemy, że dzieje się coś, co nie powinno mieć miejsca. Zdaję sobie sprawę z tego, że to nie jest proste, że wszystko łatwe jest w teorii, ale z drugiej strony kim jesteśmy, żeby dawać sobą pomiatać? Ważną kwestią jest też podejście niektórych młodych ludzi do tematu przemocy w placówkach edukacyjnych. Podczas robienia tego projektu usłyszałam wielokrotnie: "Po co Ty to robisz?", "Nie boisz się, że będzie z tego gówno i będziesz mieć problemy?", "To i tak nic nie zmieni", "To, że profesor powiedział Ci, że jesteś głupia, nic nie znaczy", "Nie ma czegoś takiego jak przemoc na uczelni", "Mobbing to wymysł". Jeśli ktoś nie rozumie na czym polega przemoc, to cieszę się, że jej nie doświadczył.

Pamiętajcie jednak, że to, że ja nigdy nie byłam na Księżycu, to nie znaczy, że on nie istnieje. 

©2022 by Tajemnica poliszynela. Stworzone przy pomocy Wix.com

bottom of page